Policja zwraca uwagę na rosnącą liczbę oszustw związanych z zakupami i sprzedażami na portalach ogłoszeniowych. Sprawcy wykorzystują fałszywe linki oraz podszywają się pod różne osoby, takie jak kupujący, kurierzy czy pracownicy banków. W ciągu ostatnich dni do ostrowieckich stróżów prawa zgłosiły się kolejne ofiary.
Mechanizm działania oszustów często wygląda następująco: przestępca, udający zainteresowanego zakupem, kontaktuje się ze sprzedającym z informacją, że „wysyła link do kuriera”, który służyć ma do opłacenia towaru oraz przesyłki. Link prowadzi do fałszywej strony, imitującej witrynę firmy kurierskiej lub banku. W dalszej części sprzedający jest proszony o podanie danych karty lub generowanie kodów BLIK, które rzekomo służyć mają potwierdzeniu nadania przesyłki. W momencie, gdy transakcja jest odrzucana lub rozmowa trwa, na telefonie sprzedającego pojawia się połączenie, z nazwą dzwoniącego przypominającą „Infolinię Banku” czy też oficjalny numer banku. Fałszywy doradca informuje o rzekomej próbie kradzieży na koncie, instruując sprzedającego do podania kodu BLIK lub zatwierdzenia transakcji, aby ochronić swoje środki, które w rzeczywistości są natychmiast wypłacane przez wspólnika oszusta z bankomatu.
W ostatnich dniach ostrowieccy policjanci zanotowali dwa poważne przypadki oszustw:
- 46-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, który utracił blisko 15 tysięcy złotych, generując kilka kodów BLIK;
- 30-letnia kobieta, która kliknęła w fałszywy link i podała kody BLIK, straciła około 2500 złotych.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności:
- nie należy klikać w linki przesyłane przez kupujących;
- platformy ogłoszeniowe nie wymagają potwierdzenia transakcji przez zewnętrzne linki;
- nie należy podawać danych karty ani generować kodów BLIK na prośbę nieznajomych;
- każda operacja BLIK wymaga akceptacji w aplikacji bankowej – należy sprawdzać, co się zatwierdza;
- w przypadku podejrzeń należy niezwłocznie skontaktować się ze swoim bankiem oraz policją.

