Menu

Jak naprawić łożyska w pralce?

Naprawa łożysk w pralce to w zasadzie ich wymiana. Gdy pralka pracuje zbyt głośno lub wydaje niesłyszalne do tej pory dźwięki, to prawdopodobnie mamy problem z łożyskami. Dla wielu użytkowników pralek na tym etapie kończy się myślenie, a zaczyna nerwowe poszukiwanie serwisanta, który ów problem naprawi w oka mgnieniu. Niestety, lecz sam koszt serwisu to wydatek rzędu 300 złotych. Trochę drogo. Koszt samych łożysk oraz simeringów zamyka się w kwocie znacznie mniejszej, bo około 30 złotych. Czy samemu można wymienić łożyska w pralce? A jeśli tak, to w jaki sposób? Jeśli chcecie zaoszczędzić ponad 300 złotych to poświęćcie chwilę czasu i zainteresujcie się naszym poradnikiem.

Jak naprawić łożyska w pralce?

Wymiana łożysk w pralce będzie obfitować w momenty zwątpienia oraz zrezygnowania. Nie wolno się jednak zrażać, gdyż nie jest to wcale takie trudne. Może i kosztuje trochę nerwów, ale lepiej te nerwy stracić, niż wydawać 300 złotych. Pralkę musimy całkowicie rozebrać. Zaczynamy od górnej płyty. Odkręcamy śruby i zdejmujemy płytę. Na widoku mamy bęben oraz pojemniki na proszek do prania oraz płynu do płukania. Również i tą sekcję musimy zdemontować. W zależności od marki pralki będzie to albo dziecinnie proste, albo mocno skomplikowane. Gdy uporamy się z demontażem możemy przejść do kolejnej czynności, a jest nią rozkręcenie elementu znajdującego się na dole pralki, bezpośrednio pod bębnem. W tym momencie mamy już tylko "budę" i bęben.

Gdy mamy przed sobą sam bęben, musimy go pozbawić kamienia, który odpowiada za równowagę pralki podczas jej pracy. Kamień odkręcamy kluczem (zazwyczaj nakrętka to "siedemnastka") i delikatnie odstawiamy na miejsce, w którym będzie sobie spokojnie leżał. Zanim wyciągniemy bęben, odpinamy wszelkie przewody grzewcze i wylotowe. Bęben wyciągamy i mamy na widoku łożyska. Nie powinniście się dziwić, jeśli łożyska są w naprawdę bardzo kiepskim stanie i wyglądają tak, jakby miały się za chwilę rozsypać. W tym momencie bierzemy młotek oraz dłuto i delikatnie wybijamy łożyska. W zależności od marki pralki pójdzie nam albo bardzo łatwo (Amica), albo piekielnie trudno (Bosch). Z pudełka wyciągamy nowe łożyska oraz simeringi i wkładamy na miejsce starych części.

Teraz pozostaje nam wykonać wszystko od końca. Dobrym trikiem będzie robienie zdjęć pralki po każdym zdjętym elemencie. W ten sposób nie pogubimy się przy składaniu i pójdzie nam o wiele sprawniej. Cały proces naprawy pralki zajmuje do 3 godzin czasu. Może to sporo, ale dzięki temu oszczędzamy minimum 300 złotych na naprawie. Za te pieniądze można kupić 50 kilogramów proszku do prania.